Dla większości ludzi 60 gramów (lub 60ml) oleju z konopi wystarczy, aby zabić większość komórek rakowych. Przeciętnie, aby przyjąć tyle oleju, zajmuje to 90 dni. Jednak ważne jest aby pamiętać, że 60g/ml na 90 dni to tylko rekomendowana terapia i punkt wyjścia. Czasami zajmuje to dużo więcej czasu.
Powinno się zacząć od przyjmowania trzech dawek oleju dziennie. Przez pierwszy tydzień jej wielkość nie powinna przekraczać połowy ziarenka białego ryżu. Po tygodniu można podwoić dawkę, potem podwajać ją co 4 dni, aż będziemy w stanie przyjąć cały 1g/ml dziennie. 1 gram to mniej więcej tyle samo co 1 ml. Zwykle, aby organizm pozwolił na przyjmowanie takiej dawki, zajmuje to 30-35 dni. Jak tylko uda się osiągnąć tę dawkę, olej powinien być przyjmowany codziennie aż nie pozbędziemy się raka. Zdarzają się też przypadki przyjmowania 2 g lub więcej dziennie.
Jako że początkowe dawki oleju są tak małe, można je wlewać do pustych kapsułek i połykać. Ułatwia to przyjmowanie leku osobom początkującym czy też dzieciom, a także zapewniają pełną dyskrecję w miejscach publicznych. Aby uniknąć efektu ubocznego w postaci „haju” wymagane jest precyzyjne dawkowanie oleju.
Przyjmowanie leku w postaci kapsułek również pozwala monitorować ile oleju dziennie zażywamy, można również zaplanować dawki parę dni do przodu. Łatwiej jest wtedy również dołączyć olej do innych, jeśli przyjmowanych, leków. Powolne dawkowanie przez pierwsze 30 dni pozwala zbudować tolerancję. Osoby, którym doskwiera uczucie zmęczenia, lub odczuwają efekty narkotyczne, zaleca się zmniejszanie dawek dziennych i zwiększanie tej przed snem. Pozwoli to na spokojny, mocny sen. Należy pamiętać, że każdy inaczej reaguje na lekarstwa, tak samo jest z olejem konopnym.
Również waga ciała ma wpływ na tolerancję na olej. Przyjmowanie oleju może również obniżyć ciśnienie krwi, więc jeśli przyjmujesz leki na regulację ciśnienia, możliwe że nie będziesz już ich potrzebować. Uważnie obserwuj zmiany ciśnienia krwi, aby się upewnić, czy możesz odstawić leki.
Po zakończeniu leczenia, jak najbardziej zalecane jest kontynuowanie terapii olejem konopnym. Gdy rak już zniknie, można zredukować dawkę – przyjmowanie 1 grama miesięcznie wystarczy, aby utrzymać zdrowie. Jeśli nie będziemy przyjmować dawki podtrzymującej, lub oleju w żadnej innej formie (np. waporyzowania), mogą się pojawić symptomy odstawienia. Należą do nich: ataki paniki, niepokój, powtarzające się negatywne myśli, niemożliwość skupienia się, brak motywacji, bezsenność, utrata apetytu, pocenie się, obniżenie libido. Znikają one po około 10-14 dni i nie wszyscy pacjenci je odczuwają, jednak ważne jest aby wiedzieć, że były zgłaszane i mogą wystąpić.
Olej konopny w formie czopków
Innym sposobem niż doustne przyjmowanie oleju z konopi, są czopki. Niektórzy uważają, że ta metoda pozwala na dokładniejsze wprowadzenie konopi do krwi. Aby uzyskać garść czopków zalecamy zaopatrzyć się w 100 gram masła kakaowego na każde 1-2 gram oleju. Najpierw należy rozpuścić masło, np. umieszczając je w nierdzewnym pojemniku, lub podgrzewając świecą.
Następnie dodaje się olej do rozpuszczonego masła kakaowego, nadal podgrzewając i mieszając, aż do połączenia składników. Potem wlewa się powstałą mieszankę do czopkowych foremek, które można zakupić online, oraz odstawia do wystygnięcia w temperaturze pokojowej.
1-2 g oleju na 100 g masła to dobry sposób na start, ponieważ czopki nie są wtedy za mocne, ale można zwiększyć dawkę oleju, w zależności od tolerancji.
Czopki z olejem są najlepsze na walkę z rakiem dolnych części ciała, np. jelita, odbytu czy prostaty. Umieszczanie oleju jak najbliżej raka to najlepsza metoda stosowania go. Czopki również otwierają płuca i ułatwiają oddychanie, dlatego są świetne również dla ludzi z astmą. Jeśli nie masz możliwości zrobienia czopków takich jak to opisaliśmy wyżej, zawsze możesz użyć kapsułek jako czopków – tak jak Corrie Yelland, która w ten sposób pozbyła się raka odbytu.
Dla pacjentów w późnym stadium choroby lub też uzależnionych od silnych substancji przeciwbólowych, jak morfina czy vicodin, zaleca się zaczynanie od większych dawek. Można wtedy zauważyć, że możliwe jest odstawienie tych substancji, lub zmniejszenie ich dawek o aż połowę. Najważniejsze jest jednak to, aby podczas przyjmowania czuć się swobodnie. Powinno się powoli budować tolerancję, nie wychodząc ze strefy komfortu. Wszyscy jesteśmy inni, niektórzy mogą przyjąć więcej, inni mniej, najważniejsze aby przyjmowana dawka była odpowiednia dla Ciebie.
Niestety, wiele osób które decydują się na terapię olejem, jest już po chemii lub promieniowaniu. Szkody wyrządzone przez tamto „leczenie” mogą być na tyle duże, że zarówno czas przyjmowania oleju konopnego, jak i jego dawki, trzeba będzie zwiększyć. W zależności od rozmiaru szkód i typu raka, możliwa będzie konieczność przyjęcia aż 180 g oleju oraz 6-miesięcznej terapii.
Olej jest w stanie również odmłodzić ważne narządy, tj. trzustka. Cukrzycy potwierdzają że już po 6 tygodniach terapii konopiami zredukowali zużycie insuliny o połowę. A w niektórych przypadkach zrezygnowali z niej całkowicie, jako że trzustka zaczęła poprawnie pracować.
Olej konopny a rak skóry
Aby wyprodukować olej odpowiedni do leczenia raka skóry, potrzeba około 30 gram wysokiej jakości konopi, co da ostatecznie 3-4 gram oleju. Należy aplikować go bezpośrednio na skórę zaatakowaną rakiem i owinąć czystym bandażem. Reaplikacja powinna następować co 1 lub 2 dni, tak samo zmiana opatrunku. Gdy rak już zniknie, zaleca się przed kolejne 2 tygodnie nadal powtarzać czynność, tak jakby nadal tam był. Pomaga to upewnić się, że wszystkie komórki rakowe umarły. Jeśli walka z rakiem skóry trwa już od długiego czasu, to dłużej będzie trwała terapia. W więksości przypadków rak znika w mniej niż 3 tygodnie, jednak czasem trwa to dłużej. Szybkość leczenia zależy od organizmu jak i od głębokości raka.
Dieta i styl życia
Naturalnym krokiem po rozpoczęciu terapii konopiami jest zmiana diety i stylu życia. Rak nie rozwija się w nawodnionym, zasadowym organizmie. Jedząc dużo zielonych warzyw, surowych owoców i pijąc soki owocowe, dostarczamy białek roślinnych, które zwalczają rozwój raka. Zaleca się jedzenie małych ilości mięsa, lub rezygnacja z niego. To samo tyczy się nabiału, jako że proteiny w nich zawarte tworzą środowisko idealne dla rozwoju raka. Należy również zrezygnować z cukrów (można zastąpić miodem) i napojów gazowanych.
NALEŻY ZREZYGNOWAĆ Z TYTONIU.
Papierosy zabijają rocznie pół miliona osób i do tego powodują raka. Dlatego jest zmiana, od której powinieneś zacząć.
Rak rozwija się w kwasowym otoczeniu, więc niezwykle ważne jest podniesienie poziomu pH organizmu. Jednym z najlepszych sposobów, aby to zrobić jest włączenie do diety chlorofilu (substancja, która pozwala roślinom absorbować światło ze słońca i przemieniać je w czystą energię). W ten sposób przyjmujemy czysty tlen.
Zachęcamy do edukowania się w kwestii alkalizacji organizmu. Na ten temat powstało wiele książek, oraz spisów żywności dostępnych online, z którymi warto się zapoznać.
Wystarczy 1/3 jabłka, marchewki i selera w sokowirówce, aby zacząć tworzyć zasadowe środowisko w organizmie. Jedzenie nasion z dwóch jabłek codziennie daje dużo witaminy B17, która sama w sobie ma świetne wyniki w pokonywaniu raka. Oczywiście możesz używać tylko oleju, nie zmieniając nic, a ten i tak powinien zadziałać. Jednak zmiana diety jest naprawdę prostym sposobem na polepszenie zdrowia.
W 1931 roku dr Otto Warburg zdobył swoją pierwszą Nagrodę Nobla za udowodnienie, że raka powoduje brak tlenu w komórkach. Dlatego tak ważne jest dotlenianie ciała. W swoim artykule „The Prime Cause and Prevention of Cancer” napisał, że przyczyna raka nie jest już tajemnicą, wiemy że powstaje gdy jakakolwiek komórka jest pozbawiona 60% wymaganego dla siebie tlenu.
Dlatego tak ważne jest dotlenianie ciała. Możesz skakać na trampolinie przez 20 minut dziennie, zwiększa to liczbę białych krwinek i dotlenia organizm. Można również spacerować 3-4 razy dziennie oraz pić dużo nie-chlorowanej wody. A dodając do niej różowej soli himalajskiej, zwiększa się elektryczność w ciele.