Dostarczyciele legalnej marihuany w Aspen zarobili w ostatnim roku 11.3 miliona dolarów co, w porównaniu do 10.5 miliona dolarów przychodu z biznesu alkoholowego, jest ogromnym sukcesem. Jest to pierwszy raz, kiedy przychody ze sprzedaży marihuany przewyższyły sprzedaż alkoholu. Dane te dostarczył miejski Departament Finansów w rocznym reporcie podatkowym za rok 2017, który również pokazał że detaliści w Aspen zarobili 730.4 miliona dolarów, 2% więcej niż w roku 2016.
Przemysł konopny przyniósł również 16% poprawę względem roku poprzedniego – jest to najlepiej rozwijający się sektor ze wszystkich w Aspen. W przeciwieństwie do przemysłu alkoholowego, którego dochody znacząco spadły.
„Myślę, że jest to istotne z wielu powodów” powiedział Matt Kind, przedsiębiorca i prowadzący podcastu CannaInsider. „Jednym z nich jest przystosowanie się do dużych wysokości w Aspen, niektórzy ludzie z tego właśnie powodu nie piją, przynajmniej przez pierwsze dnie. I myślę że ludzie szukają czegoś innego niż alkohol, który jest praktycznie trucizną, wybierając naturalną marihuanę. Oczywiście nie oceniam, ale alkohol przynosi czasem niechciane długotrwałe efekty.”
W mieście znajduje się 6 sklepów z marihuaną i 5 z alkoholem. W poprzednim roku konopie sprzedawało 7 „aptek”, jednak Leaf zamknął się jesienią.
Piwo a marihuana
„Myślę, że pokazuje to otwartość na zmianę” powiedział Max Meredith, menager w ambulatorium Stash. „Pojawiają się nowe zamienniki dla alkoholu, które mogą być zażywane odpowiedzialnie. I prawdopodobnie dlatego jest coraz mniej nocnych bójek.”
Jednak sklepy monopolowe w Aspen nie cierpią na brak dochodu. W grudniu przyniosły większy o 0.4 mln dolarów zysk niż te z marihuaną.
„ Kiedy zalegalizowano rekreacyjną marihuanę, pojawiły się pytania – czy to wpłynie negatywnie na biznes” mówi Tom Ressel, menager w lokalnym sklepie monopolowym. „Ale tak się nie stało.”
Aczkolwiek ma to miejsce na arenie narodowej. Badania naukowców z Uniwersytetu Stanowego Georgia wykazały 15% spadek sprzedaży alkoholu w stanach z legalną sprzedażą marihuany. Badania obejmowały 10-letni okres w latach 2006-2015.
„Z naszych badań jasno wynika, że te dwie substancje są ze sobą w ścisłej zależności jako zamienniki” mówi Alberto Chong, profesor ekonomii. „Implikuje to uspokojenie zdarzeń związanych z konsumpcją alkoholu, takich jak wysoka liczba uzależnionych, czy wypadków samochodowych właśnie dzięki legalizacji konopi.”
Kevin Doxtater, menager sklepu z marihuaną Green Dragon mówi, że cyfry mówią same za siebie i pokazują, że ludzie „zaczynają się do tego przekonywać”. On i jego współpracownicy dodają, że CBD zainteresowało nową grupę konsumencką – ludzi szukających korzyści medycznych, którzy nie chcą narkotykowego upojenia. Produkty jadalnej marihuany są preferowane przez osoby starsze, podczas gdy młodsze nadal skłaniają się ku jointom.
Kevin Dunkelberg ze sklepu monopolowego Carl's Wine Cellar na wieść o wyższości sprzedaży marihuany nad alkoholu powiedział „No cóż, ludzie zawsze lubili obydwie substancje.” Natomiast jego współpracownik Fritz Mawickie twierdzi „To szalone, że te dwie substancje są tak blisko siebie – nagle marihuana jest na tym samym poziomie co alkohol.”
Te dwa działy handlu razem przynoszą 3% rocznego zysku w Aspen.