Niestety z przyczyn technicznych nie byłem w stanie nagrać wywiadu na wideo. Na szczęście udało mi się utrwalić materiał audio pierwszych 12 minut naszej rozmowy. Rick ma wiele ciekawych informacji do przekazania i z naszej konwersacji wyniosłem bardzo dużo. W ciągu tych 12 minut które nagrałem rozmawialiśmy o zarzutach przeciwko niemu, wtargnięciu do jego domu przez RCMP, Tommym Chongu i o wielu innych sprawach. Dał kilka świetnych rad więc chcę się z wami nimi podzielić. Poniżej znajduje się nasza rozmowa. Zobacz więcej na: http://www.cureyourowncancer.org/interview-with-rick.html#sthash.CnAHT8Q9.dpuf
Rick: Jak się dzisiaj masz Lincoln?
Lincoln: Świetnie. A Ty Rick?
Rick: Noo, całkiem nieźle.
Lincoln: Dziękuję że zdecydowałeś się poświęcić mi trochę czasu. Miałeś okazję przejrzeć pytania które Ci przesłałem?
Rick: Nie, jeszcze nie, byłem zajęty pracą na zewnątrz.
Lincoln: Nie ma sprawy. Mam tylko kilka pytań które chciałbym Ci zadać. Nie zajmie nam to dużo czasu. Więc na początek, słyszałem że byłeś za oceanem przez pewien czas. Zastanawiam się co udało Ci się zrobić odkąd wyjechałeś?
Rick: Cóż, zorganizowałem wiele seminariów i kontynuowałem szerzenie prawdy zarówno w Europie jak i w innych krajach które udało mi się odwiedzić. Ale tak jak mówiłem Ci wcześniej, nie zostałem w Europie z powodu zarzutów. Tak naprawdę zostałem tu dla ludzi i aby uświadomić im co się tutaj dzieje. Oraz po to aby napisać książkę, aby przekazywać dalej prawdę.
Lincoln: A mówiąc o tych zarzutach, o tych pozwach przeciwko Tobie. Jakie one właściwie były? Powiem szczerze, ciężko znaleźć na ten temat jakiekolwiek informacje.
Rick: Cóż, okazuje się że je wycofali. Ale powiem Ci co zrobili i skąd cała afera. W 2009 roku gdy byłem w Europie, wtargnęli do mojego domu i próbowali mnie wrobić. Powiedzieli że miałem na posesji 30 kg marihuany, co było kłamstwem. Weszli i wykopali kompost z mojego podwórka. Wiesz, kiedy wyrzucam stare rośliny na wzgórze za moim domem. Więc oni wykopali ten kompost i próbowali wmówić że to trawka. A potem powiedzieli że mam nielegalną broń, gdy jedyną rzeczą którą zostawiłem wtedy w domu był dozwolony pistolet śrutowy. Co więcej, powiedzieli jeszcze że wszędzie porozstawiałem pułapki (śmiech). I ponownie, to nie była prawda. Na moim biurku było kilka toreb na śmieci a mój syn wziął parę tablic i wbił w nie gwoździe a potem porozstawiał dokoła toreb, żeby trzymać niedźwiedzie z daleka. I to tyle!
Lincoln: Moim kolejnym pytaniem było czy zarzuty zostały oddalone, więc bardzo miło mi słyszeć że tak. A teraz wróciłeś do domu na krótki czas żeby zobaczyć się z rodziną?
Rick: Wróciłem do domu żeby trochę odetchnąć. Nie widziałem mojej matki od 2009. Ani mojej dziewczyny i moich dzieci i wszystkich znajomych. Przyjechałem do Kanady tylko na parę tygodni i wyjeżdżam 14 sierpnia. Lecę z powrotem do Europy.
Lincoln: Chciałbym Cię też zapytać o Tommy'ego Chonga. Wiem że słyszałeś o jego planach leczenia raka prostaty olejem konopnym. Co o tym sądzisz i czy udało Ci się z nim skontaktować?
Rick: Nie, nie rozmawiałem z Tommym. Wysłałem mu wiadomość. Za to rozmawiałem z osobą odpowiedzialną za jego terapię i jestem zadowolony. Mam na myśli, że dopóki przynosi skutki, jestem szczęśliwy. Ale wolałbym sam przygotować leczenie dla niego. W ten sposób wiedziałbym dokładnie co bierze. Ale koniec końców, wszystko wyszło dobrze a o to tylko chodziło, więc nie można prosić o więcej.
Lincoln: To prawda. Wiem co czujesz, chcesz zapewniać pacjentom olej żeby mieć pewność co dostają i jakiej jakości. Zawsze możesz mieć wątpliwości, jeśli nie wiesz skąd jest ten olej.
Rick: Dokładnie.
Lincoln: Często dostaję pytanie od ludzi z rakiem płuc czy można wlać olej leczniczy do waporyzera. Czy jest to dobre i godne polecenia?
Rick: O tak, waporyzowanie na raka płuc jest dobrym pomysłem, jednak powinno się go używać i jednocześnie spożywać olej. W ten sposób THC i inne kannabinoidy wchodzą do krwiobiegu strumieniem do raka i jeszcze do tego przez waporyzowanie prosto do płuc, więc osiągasz prawie podwójny efekt. Także jeszcze raz powiem, że to bardzo dobry pomysł.
Lincoln: W takim razie olej przyjmowany w postaci czopka uleczy nawet hemoroidy. Czy się mylę?
Rick: O tak, hemoroidy i wszystko inne, tak uważam. Nie widziałem niczego na co olej by nie zadziałał.Jeśli chodzi o rzeczy takie jak hemoroidy, efekt jest zdumiewający tym bardziej że leczy je w dzień lub dwa.
Lincoln: Ok a czy podany w postaci czopka pomaga w leczeniu raka? Wiem że wielu ludzi używa w ten sposób alkoholu, żeby się upić. Czy robienie tego z konopiami i olejem pomaga w walce z rakiem?
Rick: Tak, ale zależy gdzie rak zaatakował. Jeśli mówimy o raku jelita czy czegoś w tym stylu, na przykład prostaty, wtedy powiem: jak najbardziej używaj czopków. Ale możesz wziąć doustnie i wyleczyć te typy raka równie dobrze. Ale ja lubię umieszczać olej jak najbliżej raka się da. Więc jeśli choroba atakuje przełyk,żołądek lub wątrobę polecam przyjmowanie doustne, ale jeśli to rak jelita, jak najbardziej zalecam używanie czopków.
Lincoln: Większość ludzi która się ze mną kontaktuje jest w stadium 3 lub 4 ponieważ są już zmęczeni innymi terapiami i wyczerpali wszystkie inne opcje. Chemioterapia czy promieniowanie czy czegokolwiek próbowali. W jaki sposób według Ciebie zachęcić ludzi aby sięgali po olej konopny jako pierwszą opcję zamiast ostatnią?
Rick: Wydaje mi się, że wszyscy przekazujemy informacje i z tego co wiem nikt nie powinien decydować się na to co nazywają „konwencjonalną” metodą leczenia. Wiesz, jak dla mnie to co robią to szaleństwo. Na przykład chemia czy promieniowanie są rakotwórcze. Obydwie metody powodują raka. Więc dlaczego ktokolwiek miałby zgodzić się na terapię która powoduje raka aby go uleczyć. To nie ma żadnego sensu. Więc wiesz, zachęcam ludzi głównie do tego żeby trzymali się z daleka od całego systemu medycyny i używali zdrowego rozsądku. Używali Matki Natury żeby się leczyć. Ale nie każę im tego robić na siłę. Patrzę na to w ten sposób, że jeśli chcesz brać chemię i promieniować się żeby wyleczyć Twojego raka, to Twój interes. Ale jeśli ja chcę użyć oleju żeby wyleczyć mojego raka, to mój interes.
Lincoln: To dobry sposób żeby na to spojrzeć. Kolejne pytanie. Wiele ludzi chce używać dobrego odżywiania, alkalizowania ciała i pozbywania się toksyn jako dodatek do oleju. Czy zauważyłeś że przyspiesza to proces leczenia, kiedy ludzie zmieniają cały styl życia w porównaniu z ludźmi którzy żyją tak jak wcześniej?
Rick: Wydaje mi się że taka zmiana stylu życia jak najbardziej pomaga, jednak ludzie którzy do mnie przychodzili byli innego zdania. Zalecałem zmianę diety żeby zwiększyć czynnik pH. Wiesz, jeść arbuzy i pić sok z cytryny, takie rzeczy. Ale większość osób które do mnie przyszły nie zmieniały nic a olej i tak działał. I myślę że to dobry pomysł, żeby używać wszystkiego co naturalne razem z terapią olejem. Tylko po to żeby zmiany zaszły trochę szybciej i może trochę lepiej.
Lincoln: Ostatnie pytanie. Dużo ludzi kontaktujących się ze mną decydujących się na terapię olejem boi się przerwać chemioterapii lub promieniowania. Czy sugerowałbyś im żeby jednak je przerwali gdy zaczynają używać oleju konopnego?
Rick: Po pierwsze zasugerowałbym w ogóle nie zaczynać chemii ani promieniowania. Ponieważ uważam że to czyste szaleństwo zaczynać te terapie. Jedyną sensowną drogą leczenia jest olej. Jeśli masz raka, jest to zdecydowanie odpowiedź. I tak jak powiedziałem, rób te wszystkie naturalne rzeczy. Zawsze mówię ludziom którzy przychodzą do mnie, że najlepiej jest trzymać się z daleka od systemu medycznego. Ponieważ prawie wszystko co Ci polecają wyrządza więcej szkód niż robi dobrego.